Bluff, kraniec Nowej Zelandii

Facebookpinterestinstagram

bluff, nowa zelandia, queenstown, blog podróżniczy, polka w nz, dziewczyna w podróży, podróż solo, wyspa południowa, góry, remarkables, jezioro, lake wakatipu,
… i stała się magia 🙂

Opuszczam niespiesznie Fiordland, z jego daszczowym Te Anau. Żegnają mnie świeżo ośnieżone szczyty górskie i deszcz.

te anau, queenstown, fiordland, nowa zelandia, podróż nowa zelandia, podróż solo, dziewczyna z plecakiem, wyspa południowa, autostop w nowej zelandii, góry, blog podróżniczy
Droga z Te Anau do Queenstown

Powoli czuję, że mój czas dobiega końca. Przeżyłam już 40 dni w Nowej Zelandii. Na początku myślałam, że nie dociągnę tak długo, że nie będę miała tu co robić. A teraz? Teraz czuję, że parę lat nie starczyłoby mi by poznać ten wspaniały kraj.

Zostały mi niecałe trzy tygodnie, by wsadzić swój tyłek do samolotu zmierzającego do Polski. Trzeba zacząć kalkulować, na co poświęcić czas. Boję się tylko, że pogoda pokrzyżuje mi resztę planów. Zła pogoda nie była częścią planu.

A plan jest taki: Te Anau – Queenstown – Wanaka.

queenstown, lake wakatipu, nowa zelandia, wyspa południowa, podróż solo, podróż po nowej zelandii, dziewczyna z plecakiem, blog podróżniczy, tęcza, góry, remarkables
I podzała się magia 🙂
góry, queenstown, lake wakatipu, nowa zelandia, wyspa południowa, podróż solo, podróż po nowej zelandii, dziewczyna z plecakiem, blog podróżniczy, centrum miasta
Magii ciąg dalszy

W Queenstown nie zostaję długo. Ale za to jest to pobyt z fajerwerkami. Deptam sobie w deszczu… i nagle wszystko diametralnie się zmienia. Góry, jezioro, słońce, tęcza 🙂 Dzieje się magia 🙂

rugby, nowa zelandia, queenstown, podróż po nowej zelandii, wyspa południowa, blog podróżniczy
Rugby w Queenstown. Kilku facetów biegajacych za ….

Wracając na kemping trafiam na mecz rugby. Jakby to powiedzieć? Jak opisać królową sportów nowozelandzkich? Kompletny chaos 🙂 Kupa facetów próbujaca wyrwać sobie jajo z rąk. Swoją drogą „kupa facetów biegająca za czymś…” tak możnaby opisać prawie każdą dyscyplinę 😛

lake wanaka, otago, wyspa południowa, nowa zelandia, dziewczyna z plecakiem, podróż solo, podróż po nowej zelandii, autostop, góry, jezioro, blog podróżniczy
Lake Wanaka. Pstrykam i w drogę 🙂

A następnego dnia znów jestem w Wanaka. I coś mi podpowiedziało, żeby zadzwonić do znajomego drwala, który parę tygodni wcześniej udostępnił mi góry i dla którego, w podzięce, przerzuciłam parę kubików drzewa 🙂

roys peak, wanaka, central otago, nowa zelandia, wyspa południowa, góry, podróż po nowej zelandii, dziewczyna z plecakiem, podróż solo, koń, farma
Scenka rodzajowa. napewno nie martwa natura 😛

roys peak, wanaka, central otago, nowa zelandia, wyspa południowa, góry, podróż po nowej zelandii, dziewczyna z plecakiem, podróż solo, koń, farma

roys peak, wanaka, central otago, nowa zelandia, wyspa południowa, góry, podróż po nowej zelandii, dziewczyna z plecakiem, podróż solo, farma
Na farmie w Wanaka

To się nazywa zbieg okoliczności! Zadzwoniłam w porę, bo akurat jechał do Bluff, na sam koniec Nowej Zelandii. Jechać czy…? Jasne, że jechać! Taka okazja się nie powtórzy!

Ani nie przysiadłam, przyciupłam, ani nie postałam chwili w Wanaka, a znów byłam w drodze. Bluff.

To, co w tej podróży najbardziej mi się podoba, to fakt, że widzę prawdziwą Nową Zelandię. Nie tylko tą z pocztówek i Władcy Pierścieni, ale prawdziwe domy i prawdziwych ludzi, prawdziwe życie.

wanaka, cardrona, crown range, queenstown, fiordland, nowa zelandia, podróż nowa zelandia, podróż solo, dziewczyna z plecakiem, wyspa południowa, autostop w nowej zelandii, góry, blog podróżniczy
W drodze do Queenstown. Różowe staniki, różowe niebo…

Po drodze z Wanaka do Queenstwon przejeżdzamy obok dziesiątek kolorowych staników zawieszonych na płocie. I o tym właśnie mówię, gdybym nie przejeżdżała obok płotu z kimś lokalnym myślałabym, że to zabawny wybryk, a za tym kryła się dramatyczna historia. Historia dziewczyny, która nie umiałą poradzić sobie z życiem. A staniki? Staniki były zawieszone przez jej przyjaciół, ku pamięci 🙂

bluff, wyspa południowa, ocean, port nocą, nowa zelandia, podróż solo, dziewczyna z pleciakiem,
Bluff nocą
bluff, wyspa południowa, ocean, port, nowa zelandia, podróż solo, dziewczyna z pleciakiem, fauna i flora nowej zelandii
Wietrzny Bluff za dnia

W Bluff nie zostajemy długo, w południe zbieramy się z powrotem do Wanaka. Czas goni nas, goni nas cały czas… ale wystarczyło, bym miała okazję pobawić się bronią (na szczęście jeleń uciekł) i spróbować złowić raki (skubane też pouciekały).

bluff, ocean, kraniec nowej zelandii, nowa zelandia, wyspa południowa, blog podrózniczy, podróż solo, dziewczyna z plecakiem, autostop w nowej zelandii
Plany na przyszłość 🙂
bluff, ocean, kraniec nowej zelandii, nowa zelandia, wyspa południowa, blog podrózniczy, podróż solo, dziewczyna z plecakiem, autostop w nowej zelandii
A dalej już tylko wysepka i Arktyka

Nie planowałam tej wycieczki. I bardzo dobrze, bo życie poza planem jest ciekawsze 🙂

blog podróżniczy, polka w nz, nowa zelandia, podróż solo, przygody w podróży
Ja z bronią… strach się bać 😛

Nim opuściliśmy Bluff zrobiliśmy sobie piknik na samym krańcu Nowej Zelandii. Jeśli chodzi o fish and chips, to zdecydowanie, te z Bluff rządzą! 🙂 A nie wyglądało, bo sklep to taka lekka spelunka… zresztą jak całe miasteczko. Ale już nauczyłam się, że nie ocenia się książki po okładce.

nowa zelandia, wyspa południowa, podróż solo, podróż po nowej zelandii, dziewczyna z plecakiem, blog podróżniczy, bluff, wanaka, góry, bale siana, w drodze
Tam i spowrotem. Czyli z Bluff do Wanaka

Facebookpinterestinstagram