Island hopping w El Nido – jak to działa i z czym to się je
El Nido na Palawanie uchodzi za jedno z najlepszych miejsc na świecie do island hoppingu – czyli całodziennych rejsów po okolicznych wyspach, lagunach i plażach. System jest dość ustandaryzowany: większość agencji oferuje cztery główne trasy: Tour A, B, C i D, a do tego prywatne kombinacje i rzadziej odwiedzane miejsca. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda podobnie, ale różnice między trasami są duże – zarówno pod względem krajobrazów, jak i intensywności oraz charakteru dnia.
Żeby wybrać trasę dobrze pod swoje potrzeby, trzeba zrozumieć, co konkretnie kryje się za każdą literą, jak wyglądają realia na łodzi, ile to kosztuje i jak zorganizować to tak, by z wycieczki wrócić zadowolonym, a nie sfrustrowanym.
Standardowe trasy A, B, C, D w El Nido – ogólne założenia
Lokalne władze wprowadziły system ujednoliconych tras, żeby ograniczyć chaos i nadturystykę na najpopularniejszych miejscówkach. Dlatego niemal każda agencja oferuje ten sam zestaw punktów w ramach konkretnej wycieczki, a różnice dotyczą głównie:
- jakości łodzi i sprzętu (maski, kamizelki, kajaki),
- organizacji dnia (tłok lub sprytne omijanie godzin szczytu),
- jakości jedzenia i wielkości grupy,
- doświadczenia kapitana i przewodnika.
Wycieczki zwykle trwają od około 9:00 do 16:00–17:00, start z plaży w El Nido Town lub z pobliskiego portu. W cenie masz najczęściej lunch na plaży, wodę, czasem kawę i owoce, a opłaty środowiskowe i kajaki bywają dodatkowo płatne.
Jak wybrać swoją pierwszą trasę island hoppingu
Większość osób ma w El Nido tylko 2–3 dni, więc nie sposób zrobić wszystkiego. Dobrze jest określić priorytet:
- chcesz ikonicznych widoków z folderów – laguny, wysokie wapienne klify, lazurowa woda? Wybierz Tour A lub C, ewentualnie oba;
- bardziej kręci cię snorkeling i podwodne życie? Dla początkujących lepszy będzie Tour A lub B, dla bardziej oswojonych z wodą – C;
- szukasz spokojniejszych, mniej zatłoczonych miejsc? Celuj w Tour B lub D, albo w prywatny, niestandardowy rejs;
- masz mało sił i nie lubisz zbyt intensywnego pływania? Wybierz spokojniejszą trasę, np. B lub D.
Tour A – laguny i klasyczne pocztówkowe El Nido
Tour A to najbardziej znana i najczęściej wybierana trasa island hoppingu w El Nido. Dla wielu to absolutne „must do” – i nie bez powodu. To właśnie tu zobaczysz najbardziej charakterystyczne laguny i skały, które rozsławiają El Nido na zdjęciach i w folderach biur podróży.
Co zobaczysz na Tour A – główne punkty
Lista miejsc może się minimalnie różnić między agencjami, ale standardowo Tour A obejmuje:
- Big Lagoon – słynna „duża laguna”,
- Small Lagoon (czasem zamieniana na Secret Lagoon, jeśli są ograniczenia),
- Secret Lagoon – ukryta laguna w skałach,
- Shimizu Island – plaża i snorkeling,
- 7 Commando Beach – szeroka plaża, bar, huśtawki.
Big Lagoon – wizytówka El Nido
Big Lagoon to miejsce, które zwykle pojawia się jako pierwsze w programie. Łódź płynie wąskim kanałem otoczonym stromymi, czarnymi klifami, a woda zmienia kolor z turkusu na szmaragd i błękit – w zależności od głębokości i światła. W ostatnich latach wprowadzono limit wejść i wymóg rezerwacji wejściówek na określone godziny, więc:
- często dopłaca się osobną opłatę za Big Lagoon,
- pływa się tam dodatkowo kajakiem – za opłatą dzieloną między pasażerów jednego kajaka.
Do laguny wpływa się z kajaka lub wpław. Głębokość miejscami bywa spora, ale każdy dostaje kamizelkę. Dobre miejsce na spokojne dryfowanie, zdjęcia z poziomu wody i oglądanie odcieni laguny – jednak snorkeling nie jest tu główną atrakcją, dno bywa raczej muliste i mało kolorowe.
Small Lagoon lub Secret Lagoon – bardziej kameralnie
Small Lagoon, jeśli jest otwarta, robi inne wrażenie niż Big Lagoon. Jest mniejsza, bardziej „zamknięta”, z węższymi przejściami i spokojniejszą wodą. Do środka czasem wchodzi się przez wąski skalny przesmyk, który przy wysokim stanie wody przypomina jaskinię. tutaj warto:
- popływać kajakiem między skałami,
- zanurzyć się w ciszy – jeśli trafisz na chwilę bez tłumów, klimat robi ogromne wrażenie,
- poszukać małych rybek i korali przy skałach.
Secret Lagoon jest mniej spektakularna wizualnie, ale sama forma wejścia – przez niewielką wyrwę w skale – dodaje jej uroku. W środku tworzy się naturalne „podwórko”, otoczone ścianami wapienia. Woda bywa płytka i mętna, więc to nie miejsce na snorkeling, raczej na ciekawość i zdjęcia.
Shimizu Island – lunch i snorkeling
Na Shimizu Island łodzie często robią dłuższy przystanek na lunch. Załoga wyciąga grille, smaży ryby, mięso, podaje warzywa, ryż, owoce i proste desery. W międzyczasie możesz:
- pójść na snorkeling wokół skał,
- położyć się na piasku i odpocząć,
- przespacerować się wzdłuż plaży i szukać mniej zatłoczonych zakamarków.
Rafa wokół wyspy jest różnej jakości – w niektórych miejscach żywa i kolorowa, w innych nieco zniszczona. Sprawdzaj wskazówki przewodnika, gdzie najlepiej wejść do wody. Warto mieć własną maskę z rurką, bo sprzęt z łodzi bywa już „zmęczony życiem”.
7 Commando Beach – relaks na koniec dnia
7 Commando Beach zwykle kończy Tour A. To szeroka, piaszczysta plaża z barem, hamakami i huśtawkami na drzewach. Woda jest tu zazwyczaj spokojna, idealna do pływania. Można:
- kupić świeokokosa, drinka lub lody,
- posiedzieć w cieniu palm,
- popływać bez kamizelki (o ile dobrze się czujesz w wodzie).
To dobre miejsce na złapanie oddechu po intensywniejszych lagunach i szczypta „instagramowego” klimatu z palmami w tle.
Dla kogo jest Tour A – plusy i minusy
Tour A szczególnie spodoba się tym, którzy:
- jadą do El Nido pierwszy raz i chcą zobaczyć klasyki,
- lubią laguny, spokojne pływanie i malownicze klify,
- niekoniecznie potrzebują najlepszego na świecie snorkelingu, ale chcą popływać w ciepłej, krystalicznej wodzie.
Potencjalne minusy:
- tłok – Tour A jest najpopularniejsza, więc w szczycie sezonu laguny potrafią być mocno oblegane,
- wysokie oczekiwania vs. rzeczywistość – jeśli liczysz na absolutną dzikość i ciszę, możesz poczuć lekki zawód,
- dodatkowe koszty za kajak i opłaty środowiskowe (ENF – Environmental Fee).
Tour C – dramatyczne klify, snorkeling i „prawdziwe” pocztówki
Jeśli zapytać przewodników w El Nido o ich ulubioną trasę, wielu wskaże Tour C. Jest bardziej „dzika” w odbiorze, mniej skoncentrowana na samych lagunach, za to pełna stromych skał, jaskiń i naprawdę dobrych miejsc do snorkelingu. To świetna opcja dla osób, które:
- lubią nieco bardziej otwarte morze i lekko większe fale,
- chcą połączyć krajobrazy z podwodnym światem,
- nie boją się bardziej intensywnego dnia w wodzie.
Standardowe punkty Tour C
Najczęściej spotykany zestaw obejmuje:
- Hidden Beach,
- Secret Beach,
- Matinloc Shrine,
- Helicopter Island (Dilumacad Island),
- czasem jeszcze dodatkowy punkt snorkelingowy zależnie od warunków.
Hidden Beach – ukryta zatoczka
Hidden Beach jest schowana za wysokimi skałami. Łódka staje na zewnątrz, a do plaży zwykle trzeba dopłynąć wpław albo kawałek przejść w wodzie po skałach. Kamizelka zdejmuje stres osobom mniej pewnym w wodzie, ale dobrze mieć też:
- obuwie do wody (skały i jeżowce),
- wodoodporne etui na telefon, jeśli planujesz zdjęcia po drodze.
Po wejściu do samej zatoczki pojawia się wrażenie, że jest się w „prywatnej lagunie”, odciętej od świata przez wapienne ściany. Woda bywa spokojniejsza niż na zewnątrz, nadaje się do pływania i lekkiego snorkelingu przy skałach.
Secret Beach – inspiracja dla Alexa Garlanda
Secret Beach uchodzi za jedno z bardziej magicznych miejsc na Tour C. To podobno ona zainspirowała autora „The Beach” (Alex Garland) do stworzenia powieści, choć film kręcono w Tajlandii. Dostęp do plaży bywa tu trudniejszy:
- łódka cumuje na zewnątrz, gdzie często są fale,
- trzeba wpłynąć do środka przez niewielki skalny otwór – przy wysokim stanie morza woda się w nim kotłuje,
- kamizelka obowiązkowa, a niedoświadczeni pływacy powinni trzymać się blisko przewodnika.
W środku czeka mała, piaszczysta plaża otoczona skałami. Samo miejsce jest małe i przy dużej liczbie turystów dość szybko robi się tłoczno, ale przeżycie „przepłynięcia przez skałę” zapada w pamięć. To bardziej punkt „przygodowy” niż miejsce na długi relaks.
Matinloc Shrine – punkt widokowy i historia
Matinloc Shrine to ciekawa mieszanka natury, religii i opuszczonej infrastruktury. Na wyspie stoi niewielka kapliczka i pozostałości dawnego projektu o charakterze religijno-hotelowym. Największą atrakcją jest jednak punkt widokowy na wapiennych skałach.
Aby wejść na górę:
- trzeba przejść krótką, ale ostrą ścieżkę po poszarpanych skałach,
- koniecznie przydają się buty lub przynajmniej porządne sandały – klapki są kiepskim pomysłem,
- trzeba uważać na ostre krawędzie – upadek mógłby skończyć się poważnym rozcięciem.
Widok ze szczytu wynagradza wysiłek: turkusowa woda, zatoka, zielone wyspy w tle. Samo miejsce ma lekko postapokaliptyczny klimat – ślady dawnej zabudowy i kapliczka w otoczeniu dzikiej natury.
Helicopter Island – plaża i podwodny świat
Na Helicopter Island (nazwa od kształtu przypominającego helikopter) łodzie zwykle robią przystanek na snorkeling i plażowanie. Przy odpowiednich warunkach woda jest tu klarowna, a rafa przyzwoicie zachowana:
- widzisz różnokolorowe ryby, czasem żółwie,
- dna nie brakuje korali i gąbek,
- woda szybko robi się głęboka – osoby mniej pewne dostają kamizelki.
Sama plaża jest dość szeroka, z ładnym widokiem na otwarte morze. Dobry moment, by po intensywniejszych jaskiniach i skałach po prostu poleżeć na piasku.
Czy Tour C jest dla ciebie – ważne uwagi
Tour C zapewnia dużo emocji i krajobrazów, ale ma kilka „ale”:
- bywa bardziej wietrznie i falowo niż na Tour A – szczególnie w sezonie wiatrowym,
- część punktów wymaga pływania w bardziej otwartej wodzie,
- wejścia do Hidden i Secret Beach mogą być wyzwaniem dla osób, które boją się wody.
Dla osób, które dobrze czują się w wodzie i chcą odrobiny przygody, to zwykle najlepsza trasa w El Nido. Dla rodzin z małymi dziećmi lub niepływających – Tour A będzie bezpieczniejszym wyborem.
Tour B – jaskinie, spokojniejsze plaże i mniej tłumów
Co wyróżnia Tour B na tle pozostałych tras
Tour B jest często pomijana na rzecz „sławniejszych” A i C, a to błąd – szczególnie jeśli cenisz spokojniejsze tempo, chcesz odetchnąć od tłumów i lubisz połączenie jaskiń, plaż i lekkiego snorkelingu. Trasa jest mniej „instafriendly” na pierwszy rzut oka, ale nadrabia atmosferą i większą swobodą na poszczególnych przystankach.
Standardowy zestaw obejmuje zwykle:
- Snake Island,
- Pinagbuyutan Island,
- Cudugnon Cave,
- Cathedral Cave (zwykle oglądana z łodzi),
- jedną z pobliskich plaż – np. Entalula Beach.
To dobra opcja dla osób, które:
- chcą spokojniejszego dnia po intensywnej Tour C,
- podróżują z dziećmi lub z osobami mniej obytymi z wodą,
- lubią klimat jaskiń, półcienia i ciekawych formacji skalnych.
Snake Island – naturalna mierzeja jak z drona
Snake Island zawdzięcza swoją nazwę długiej, wijącej się mierzei piasku, która przy odpływie łączy dwie wysepki. Z lotu ptaka wygląda jak biała wstążka na tle turkusowej wody. Nawet bez drona robi świetne wrażenie.
Na miejscu możesz:
- przejść na bosaka całą mierzeję – woda zwykle sięga do kostek lub łydek,
- wejść na punkt widokowy na niewielkim wzgórzu (krótkie podejście, ale w upale daje w kość),
- zanurzyć się w płytkiej wodzie po bokach mierzei i poszukać małych rybek.
Trasa po mierzei jest idealna na spokojny spacer, zdjęcia i chwilę zabawy w wodzie. Nie ma tu spektakularnej rafy, więc nie nastawiaj się na zaawansowany snorkeling – to raczej miejsce na spacery i krajobrazy.
Pinagbuyutan Island – pocztówkowa wyspa bez tłumów
Pinagbuyutan to jedna z tych wysp, które wyglądają jak żywcem wyjęte z plakatu: stroma, wapienna ściana wyrastająca z wody, pas białego piasku, palmy. Wiele osób uznaje ją za jedną z najpiękniejszych plaż w okolicach El Nido, a jednocześnie wciąż bywa tu luźniej niż na 7 Commando czy w lagunach.
Plan na Pinagbuyutan jest prosty:
- rozłożyć się na piasku lub w cieniu palm,
- pójść na snorkeling po jednej ze stron wyspy – często tam, gdzie parkują łodzie,
- zrobić kilka zdjęć ze ścianą skalną w tle (najlepiej, gdy słońce jest jeszcze wysoko).
Rafa jest tu dość przyzwoita, choć zależy od miejsca – bywają fragmenty z żywymi koralami, ale też obszary już mocniej zniszczone. Fale zazwyczaj są delikatne, a woda płytka, co sprzyja mniej doświadczonym pływakom.
Cudugnon Cave – historia ukryta w skale
Cudugnon Cave to jaskinia z wejściem przez niski skalny otwór – dorosły musi się schylić, czasem niemal przecisnąć. W środku rozciąga się większa komora z wysokim sklepieniem i interesującymi formacjami skalnymi.
Podczas krótkiego pobytu na miejscu załoga zwykle opowiada o tym, że jaskinia była w przeszłości:
- miejscem schronienia dla mieszkańców (m.in. w czasie II wojny światowej),
- prawdopodobnym miejscem starożytnych pochówków – znaleziono tu fragmenty ceramiki i szczątków.
W środku panuje półmrok, a na ziemi jest sporo piasku i luźnych kamieni. Przyda się:
- koszulka lub cienka chusta na ramiona (nie tyle ze względów religijnych, co dla komfortu w chłodniejszym wnętrzu),
- lekkie buty lub porządne sandały – boso łatwo o poślizg czy otarcie.
Po wyjściu z jaskini zwykle jest chwila na odpoczynek na małej plaży obok wejścia – możesz się szybko wykąpać lub po prostu usiąść i poczekać na resztę grupy.
Cathedral Cave – skalna katedra oglądana z łodzi
Cathedral Cave zwykle nie jest miejscem, do którego się wchodzi. Łódź podpływa jak najbliżej wejścia, a przewodnik pokazuje latarką wnętrze przypominające katedrę – wysokie sklepienie, pionowe ściany, gra światła na wodzie.
Ze względów bezpieczeństwa:
- grupy przeważnie nie wysiadają z łodzi – dno bywa głębokie, a przy silniejszej fali łatwo o zderzenie ze skałami,
- czasem pozwala się na krótki snorkeling nieco dalej od wejścia, jeśli warunki są spokojne.
To bardziej punkt „do zobaczenia” niż do aktywnego spędzania czasu, ale robi klimat – zwłaszcza, gdy nie ma obok innych łodzi i w jaskini słychać tylko echo fal.
Entalula lub inna „bonusowa” plaża
Wiele łodzi w ramach Tour B zatrzymuje się jeszcze na jednej plaży, często jest to Entalula Beach albo mniejsza zatoczka w okolicy. To moment na dłuższy lunch lub po prostu beztroskie plażowanie.
Na takich plażach możesz:
- poszukać cienia pod skałą lub palmą i zrobić sobie sjestę,
- pochodzić wzdłuż brzegu – im dalej od miejsca, gdzie cumują łodzie, tym ciszej,
- zanurzyć się z maską w miejscach wskazanych przez przewodnika (często po bokach plaży).
To dobry kontrast dla bardziej „programowych” punktów jak jaskinie – tutaj tempo jest spokojniejsze, a plan mniej sztywny. Zdarza się, że ekipa dopasowuje długość postoju do nastroju grupy, pogody i pływów.
Dla kogo jest Tour B – wady i zalety
Tour B docenią osoby, które:
- nie lubią ścisku w wodzie i kolejek do lagun,
- chcą więcej plażowania i spacerów, a trochę mniej pływania w otwartym morzu,
- interesują się jaskiniami i historią miejsca.
Możliwe minusy:
- mniej „spektakularnych” kadrów niż na Tour A i C – zwłaszcza jeśli patrzysz oczami Instagrama,
- snorkeling bywa bardziej przeciętny niż na najlepszych miejscach Tour C,
- część osób po wyjeździe stwierdza, że wolałaby „mocniejsze” wrażenia – jeśli masz ograniczony czas i lubisz adrenalinę, priorytetem będzie raczej C.
Tour D – spokojne wyspy blisko El Nido
Tour D to najmniej popularna z klasycznych tras, ale za to jedna z najluźniejszych pod kątem tłumów. Skupia się na wyspach i plażach położonych blisko miasteczka El Nido, na obszarze Bacuit Bay. Idealna dla tych, którzy chcą lekkiego dnia, częstszych postojów na plażach i krótszych przejść łodzią między punktami.
Typowe punkty Tour D
Konkretna lista może się różnić między operatorami, ale często pojawiają się:
- Ipil Beach lub Ipil Beach 2,
- Paradise Beach lub podobne małe zatoczki,
- Cadlao Lagoon (mniejsza i spokojniejsza niż słynne laguny z Tour A),
- jedna z plaż na Cadlao Island,
- bonusowe miejsca snorkelingowe w zależności od warunków.
Ipil Beach – „prywatny” kawałek raju
Ipil Beach i jej druga wersja (Ipil 2) to niewielkie odcinki białego piasku z krystaliczną wodą i kilkoma palmami. Z racji mniejszej popularności Tour D, bywa tu naprawdę spokojnie – zdarza się, że przez kilkanaście minut twoja łódź jest jedyną w zatoce.
Na Ipil zwykle możesz:
- rozłożyć ręcznik i po prostu odpocząć w ciszy,
- pochodzić wzdłuż brzegu – plaża nie jest długa, ale przy odpowiednim świetle wygląda jak kadr z folderu biura podróży,
- przepłynąć się przy brzegu z maską – rafa nie jest spektakularna, ale za to woda płytka i spokojna.
To dobre miejsce dla rodzin z dziećmi i osób, które chcą „dzień plażowy” bez konieczności organizowania osobnej wycieczki.
Paradise Beach i inne małe zatoczki
W ramach Tour D łodzie często zatrzymują się na jednej lub dwóch dodatkowych plażach o nazwach typu Paradise, NatNat czy podobnych – wszystko zależy od operatora, pogody i liczby łodzi w okolicy. Wspólny mianownik: mało ludzi, miękki piasek, spokojna woda.
Plan dnia jest tu elastyczny. Jeśli grupa woli więcej pływania, przewodnik zabierze was w miejsca, gdzie można dłużej popływać z maską. Gdy wszyscy są już „wymęczeni” po poprzednich dniach island hoppingu, zatrzyma się tam, gdzie łatwiej się położyć w cieniu i po prostu nic nie robić.
Cadlao Lagoon – spokojniejsza kuzynka Big Lagoon
Cadlao Lagoon leży bliżej El Nido i na mniejszą skalę przypomina połączenie Big Lagoon i Small Lagoon: wapienne klify, spokojna woda, zielonkawy odcień zatoki. Jest mniej znana, przez co da się tu jeszcze czasem poczuć odrobinę „pustki” – zwłaszcza poza szczytem sezonu.
Na miejscu często można:
- wskoczyć z łodzi prosto do wody i popływać w otoczeniu skał,
- wziąć kajak (jeśli operator go oferuje) i opłynąć brzegi laguny,
- popatrzeć na ryby przepływające przy samym kadłubie – woda bywa bardzo przejrzysta.
Wrażenie jest nieco bardziej „kameralne” niż w słynnych lagunach z Tour A. Jeśli masz zapas dni w El Nido, Cadlao Lagoon to przyjemny dodatek, który wielu osobom podoba się bardziej, niż się spodziewali.
Dla kogo jest Tour D – kiedy ma sens
Tour D bywa najmniej rozreklamowana, ale są sytuacje, kiedy wygrywa z innymi trasami:
- dzień po przylocie lub przed wylotem – krótsze przepłynięcia i spokojniejsze tempo mniej męczą,
- rodziny z dziećmi, osoby starsze, początkujący pływacy,
- ktoś, kto już był w El Nido i zrobił A+C, a teraz szuka czegoś nowego i mniej zatłoczonego.
Słabsze strony:
- brak „ikon” typu Big Lagoon czy Secret Beach – jeśli masz w El Nido tylko jeden dzień, wybierzesz raczej A lub C,
- snorkeling poprawny, ale rzadko wybitny,
- dla łowców „mocnych wrażeń” trasa może wydać się zbyt spokojna.

Jak wybrać trasę island hoppingu w El Nido
Jeśli masz ograniczoną liczbę dni w El Nido, wybór tras zaczyna przypominać układanie puzzli. Inny zestaw sprawdzi się u kogoś, kto kocha rafy, a inny u osoby, która przede wszystkim chce zobaczyć „pocztówkowe” laguny i plaże.
Masz 1 dzień w El Nido
Przy jednym dniu wybór jest prosty:
- Tour A – jeśli to twój pierwszy raz i chcesz zobaczyć najbardziej znane miejsca (laguny, plaże, „obowiązkowe” widoki),
- Tour C – jeśli dobrze pływasz, lubisz przygodę i bardziej kręci cię snorkeling, jaskinie i dramatyczne klify.
Masz 2–3 dni – jak ułożyć trasy
Przy dwóch dniach klasyczny zestaw wygląda tak:
- Dzień 1: Tour A – na rozgrzewkę, poznanie okolicy, laguny i „klasyki”,
- Dzień 2: Tour C – dla silniejszych wrażeń, snorkelingu i skalnych formacji.
Jeśli zostajesz trzy dni, możesz dorzucić:
- Tour B – gdy chcesz jaskinie, spokojniejsze plaże i mniej ludzi,
- Tour D – jeśli po dwóch intensywnych dniach marzy ci się „dzień relaksu na wyspach”.
Jak dobrać trasę do swoich umiejętności pływackich
Przy island hoppingu kapok obowiązkowo leży na łodzi, ale komfort psychiczny w wodzie bywa kluczowy. W skrócie:
- Słabi pływacy / strach przed głęboką wodą: Tour A, D, ewentualnie B (przy dobrej pogodzie i spokojnym morzu),
- Średni pływacy: Tour A, B, D przy większości warunków; Tour C jest ok, jeśli nie boisz się głębszej wody i fal,
- Zaawansowani pływacy: wszystkie trasy, z lekkim wskazaniem na Tour C jako najbardziej „wodny” i przygodowy,
- Osoby, które wolą plażę niż wodę: B i D, plus A przy spokojnym morzu – tam zawsze znajdzie się plaża, na której można zostać „na brzegu”.
- Tour A – stosunkowo osłonięty, często pływa nawet wtedy, gdy C jest odwołany,
- Tour C – najbardziej wrażliwy na falę; Secret Beach i inne „otwarte” punkty bywają zamykane przy silnym wietrze,
- Tour B – pośredni, część punktów bywa zamieniana na inne plaże lub jaskinie w zależności od warunków,
- Tour D – zwykle najbezpieczniejszy przy gorszej pogodzie, bo trzyma się bliżej lądu i bardziej osłoniętych zatok.
- spotykasz się w biurze w miasteczku i idziecie grupą do portu,
- albo przewodnik zgarnia wszystkich bezpośrednio z plaży (częste przy hotelach blisko centrum).
- sprawdzenie listy, płatności (jeśli nie zapłaciłeś wcześniej),
- wydanie kamizelek ratunkowych, czasem także masek z rurką,
- krótkie wprowadzenie po angielsku: jak wygląda trasa, co dziś zobaczycie, gdzie lunch itd.
- ekipa zaczyna przygotowywać lunch na tyle łodzi (grill, krojenie warzyw, sosy),
- przewodnik opowiada o wyspach, bezpieczeństwie, czasem robi „briefing” przed pierwszym punktem,
- masz chwilę, żeby posmarować się filtrami, założyć koszulkę UV, schować aparat do wodoszczelnego pokrowca.
- łódź cumuje na bojkach lub rzuca kotwicę w wyznaczonej strefie,
- przewodnik mówi, czy wchodzicie od razu do wody, czy najpierw na plażę,
- kto nie czuje się pewnie, zakłada kapok i może złapać się za ponton, bojkę lub mały kajak – wielu przewodników proponuje taką „holowaną asystę”.
- często lunch odbywa się na jednej z większych plaż (np. Seven Commando przy Tour A, jednej z plaż przy Tour B i D),
- przy dużych tłumach lub problemach z zejściem na ląd ekipa serwuje jedzenie bezpośrednio na łodzi.
- laguny i jaskinie: zwykle 30–45 minut,
- plaże: 45–60 minut, zależnie od odległości do kolejnego punktu,
- miejsca snorkelingowe „po drodze”: 20–30 minut.
- oddajesz kamizelkę i sprzęt snorkelingowy,
- czasem możesz od razu zarezerwować kolejną trasę na następny dzień, jeśli pływasz z tym samym operatorem,
- dobrze mieć w hotelu przygotowane świeże ubrania – sól i słońce po całym dniu potrafią nieźle zmęczyć.
- Rashguard lub koszulka UV – filtry w tej szerokości geograficznej często nie nadążają, a na wodzie słońce odbija się od powierzchni,
- kapelusz, czapka lub chusta – dobrze, jeśli można ją przypiąć lub zawiązać; na łodzi potrafi mocno wiać,
- okulary przeciwsłoneczne z linką – łatwo je strącić przy wchodzeniu do wody,
- krem z filtrem SPF 30–50, najlepiej w wersji „reef-safe” (bez oksybenzonu i oktinoksatu).
- Dry bag (wodoszczelny worek) – praktycznie standard; chroni aparat, telefon, dokumenty i rzeczy na przebranie,
- wodoszczelne etui na telefon – pozwala robić zdjęcia z łodzi i blisko wody bez stresu,
- jeśli masz: kamerę sportową z opaską na nadgarstek lub na klatkę piersiową,
- mały powerbank – dzień jest długi, a nagrywanie w 4K i zdjęcia w lagunach potrafią rozładować telefon w kilka godzin.
- własna maska i fajka – sprzęt z łodzi bywa różnej jakości; własny jest higieniczny i zwykle lepiej dopasowany,
- buty do wody – przy Secret i Hidden Beach (Tour C), jaskiniach Tour B i skałach przy brzegu potrafią uratować stopy,
- mały ręcznik z mikrofibry – szybko schnie, nie zajmuje dużo miejsca.
- trochę gotówki w peso – na dodatkową kawę, piwo na plaży, napiwek dla załogi lub kajak w lagunie,
- butelkę wody wielokrotnego użytku – większość łodzi ma galon wody, który możesz uzupełniać zamiast kupować plastikowe butelki,
- lekką aptekę podręczną: elektrolity, coś na biegunkę, plastry, tabletki na chorobę morską,
- kopia lub zdjęcie dokumentu tożsamości – oryginał lepiej zostawić w sejfie w hotelu.
- połowa tygodnia (wtorek–czwartek) bywa odczuwalnie spokojniejsza niż weekendy,
- miesiące przejściowe między porą suchą i mokrą (np. maj, listopad) potrafią dać dobrą równowagę między pogodą a liczbą ludzi.
- dzień 1: Tour C – część osób odkłada go „na później”, bo boi się fali,
- dzień 2: Tour A, gdy pierwsza fala nowo przyjezdnych jest na B lub C,
- kolejne dni: B lub D – najspokojniejsze, gdy większość wciąż poluje na zdjęcia z Big Lagoon.
- prywatna łódź – droższa, ale zyskujesz elastyczność: możesz ruszyć nieco wcześniej, ominąć najbardziej zatłoczone punkty w godzinach szczytu, zatrzymać się dłużej tam, gdzie ci się spodoba,
- pół-prywatne grupy (8–10 osób) – część operatorów łączy tu ludzi o podobnych oczekiwaniach (np. nastawionych na snorkeling albo na zdjęcia).
- Kapok na wodzie – nawet jeśli dobrze pływasz, przy silniejszej fali kamizelka pomaga zachować energię na snorkeling zamiast na utrzymywanie się na powierzchni,
- Environmental Fee (ENF) – opłata środowiskowa ważna kilka dni,
- wejściówki do wybranych lagun, np. Big Lagoon,
- wynajem kajaka (najczęściej dzielony na 2 osoby).
- powiedzieć przewodnikowi, że słabo pływasz – zwykle bardziej cię przypilnuje,
- zabrać buty do wody (skały, jeżowce),
- unikać najbardziej wymagających punktów w Tour C, jeśli fale są większe.
- Island hopping w El Nido opiera się na czterech standardowych trasach (A, B, C, D), które różnią się krajobrazami, intensywnością dnia i charakterem atrakcji.
- Między agencjami zakres miejsc na danej trasie jest podobny, a realne różnice dotyczą jakości łodzi i sprzętu, organizacji dnia (unikanie tłumów), wielkości grupy oraz jedzenia.
- Wybierając trasę, warto najpierw określić priorytet: ikoniczne widoki (A/C), lepszy snorkeling (A/B dla początkujących, C dla bardziej zaawansowanych), spokój i mniejszy tłok (B/D lub rejs prywatny) oraz poziom własnej kondycji.
- Tour A to najbardziej klasyczna i popularna trasa, pokazująca „pocztówkowe” El Nido z lagunami i wapiennymi klifami – dla wielu jest to obowiązkowy punkt pobytu.
- Big Lagoon jest wizytówką El Nido z efektownymi kolorami wody i wysokimi klifami; wejście jest limitowane czasowo i zwykle wymaga dodatkowej opłaty oraz wynajęcia kajaka.
- Small Lagoon lub Secret Lagoon oferują bardziej kameralny klimat – to miejsca na spokojne pływanie kajakiem i zdjęcia, ale niekoniecznie na najlepszy snorkeling.
- Shimizu Island i 7 Commando Beach pełnią funkcje „relaksu”: na Shimizu zwykle jest lunch i snorkeling, a na 7 Commando – odpoczynek na plaży z barem, huśtawkami i spokojną wodą do pływania.
Dopasuj trasę do formy i oczekiwań
Przy rezerwacji dobrze jasno powiedzieć, jak się czujesz w wodzie. Przewodnicy zwykle potrafią tak poprowadzić grupę, żeby słabsi pływacy mieli alternatywę (zostanie na łodzi, krótsze odcinki do przepłynięcia), a osoby pewne w wodzie – kilka „dłuższych” wejść.
Kiedy który tour wybrać pod kątem pogody
Warunki na morzu przy Bacuit Bay zmieniają się sezonowo. Przez większą część roku rejsy odbywają się normalnie, ale przy silnym wietrze lub większej fali trasy mogą być modyfikowane:
Dobrym nawykiem jest podejście do biura dzień wcześniej i zapytanie, jak wyglądał ostatni tydzień na wodzie. Pracownicy od razu powiedzą, czy ostatnio częściej odwoływano C, czy trasy chodziły normalnie. Na tej podstawie możesz ułożyć kolejność – np. pierwszego dnia próbować C, a A zostawić „w rezerwie” na ewentualnie gorszą pogodę.
Jak wygląda typowy dzień island hoppingu w El Nido
Mimo że każdy operator ma swoje detale, schemat dnia jest podobny. Dobrze go znać, żeby nie dać się zaskoczyć i nie tracić czasu na miejscu.
Start z portu – zbiórka i formalności
Zazwyczaj dzień zaczyna się między 8:00 a 9:00 rano. W zależności od biura:
W porcie czeka kilka kroków:
Do łodzi wchodzi się najczęściej po wąskiej kładce albo brodząc po kolana w wodzie. Plecak z elektroniką trzymaj wysoko – przy większej fali dolna część łodzi bywa mokra już na starcie.
Przepłynięcia między punktami
Kiedy łódź rusza z portu, kolejne odcinki zwykle trwają od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. W tym czasie:
Na trasie C odcinki między punktami bywają nieco dłuższe i bardziej „faliste”, na D – krótkie i spokojne. Jeśli masz chorobę morską, lepiej usiądź z przodu łodzi, patrz w dal i przed wycieczką rozważ tabletki na mdłości.
Wejścia do wody – jak to wygląda w praktyce
Scenariusz jest podobny niezależnie od trasy:
Przy lagunach (np. Big Lagoon, Small Lagoon, Cadlao Lagoon) fragment „od łodzi do kajaka” czasem trzeba przepłynąć. Zazwyczaj to kilkanaście–kilkadziesiąt metrów. Jeśli to dla ciebie za dużo, powiedz o tym wcześniej – niektórzy operatorzy organizują wtedy transfer małą łódką lub pozwalają pojechać kajakiem z załogą.
Lunch na plaży lub na łodzi
W połowie dnia jest przerwa obiadowa. Miejsce zależy od trasy i obłożenia:
Standardowy zestaw to grillowane ryby, kurczak, czasem wieprzowina, plus ryż, warzywa, sosy, owoce i czasem proste desery. Jeśli jesteś wegetarianinem, weganinem lub masz alergie, trzeba to zgłosić przy rezerwacji – większość ekip potrafi przygotować osobne dania (warzywa z grilla, tofu, dodatkowe sałatki).
Czas wolny w poszczególnych miejscach
Przy każdym przystanku przewodnik podaje orientacyjny czas:
Niektórzy wykorzystują te chwile na eksplorację z maską, inni od razu kładą się w cieniu palm. Dobrze ustawić sobie alarm w telefonie kilka minut przed zbiorką – przy tylu bodźcach łatwo stracić poczucie czasu, a załoga nie może długo czekać na spóźnialskich.
Powrót do El Nido
Większość rejsów wraca do portu między 15:30 a 17:00. Godzina zależy od trasy, liczby osób, tempa grupy i warunków na morzu. Po dopłynięciu:
Co zabrać na island hopping w El Nido
Lista nie jest długa, ale parę rzeczy realnie poprawia komfort i bezpieczeństwo. Spakuj się tak, jakby łódź miała być mokra od początku do końca dnia.
Sprzęt plażowo-słoneczny
Sprzęt wodoodporny i elektronika
Snorkeling i wygoda w wodzie
Pieniądze i drobiazgi
Jak uniknąć tłumów na trasach island hoppingu
Przy rosnącej popularności El Nido wiele osób narzeka na tłumy w słynnych miejscach. Są jednak sposoby, by nieco je „rozbroić”.
Wybierz odpowiednią porę roku i tygodnia
Największy tłok jest w Boże Narodzenie, Nowy Rok, chiński Nowy Rok oraz w święta Wielkanocne. Poza tymi okresami też jest ruch, ale:
Przemyśl kolejność tras
Większość osób zaczyna od Tour A. Jeśli masz kilka dni i warunki pogodowe pozwalają, można zrobić odwrotnie:
Rozważ prywatną lub pół-prywatną łódź
Standardowe wycieczki to łodzie z kilkunastoma osobami. Dla wielu to nie problem, ale jeśli marzy ci się bardziej kameralne doświadczenie, są inne opcje:
Przy prywatnej łodzi nadal obowiązują regulacje Parku Morskiego – nie możesz np. wjechać kajakiem w Big Lagoon bez pozwolenia ani przepłynąć w miejsca spoza wyznaczonych stref. Zyskujesz jednak możliwość zmiany kolejności przystanków, co pomaga „mijać się” z większymi grupami.
Postaw na mniej popularne trasy i godziny
Jeśli masz więcej dni, możesz świadomie wybrać Tour B i D w terminach, gdy A i C są najbardziej oblegane (weekend, święta). To prosty sposób, by w tym samym czasie, gdy inni stoją w kolejce do Big Lagoon, siedzieć w ciszy na małej plaży, na której stoi tylko wasza łódź.
Bezpieczeństwo i szacunek dla przyrody
Bacuit Bay jest parkiem morskim, a intensywna turystyka mocno obciąża lokalny ekosystem. Oprócz własnego bezpieczeństwa warto mieć w głowie też to, żeby kolejne osoby mogły zobaczyć to miejsce w podobnym stanie.
Zasady bezpieczeństwa na łodzi i w wodzie
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Którą trasę island hoppingu w El Nido wybrać na pierwszy raz – A, B, C czy D?
Jeśli jesteś w El Nido po raz pierwszy i chcesz zobaczyć najbardziej „pocztówkowe” miejsca, najlepszym wyborem na start jest Tour A – to ona obejmuje słynne laguny i widoki znane z folderów. Jako druga w kolejności najczęściej polecana jest Tour C, szczególnie jeśli lubisz trochę bardziej otwarte morze, klify i dobry snorkeling.
Trasy B i D są spokojniejsze, mniej oblegane i częściej wybierane przez osoby, które mają więcej czasu w El Nido lub chcą uciec od tłumów. Przy krótkim pobycie 2–3 dni najczęstsza kombinacja to: pierwszego dnia Tour A, drugiego dnia Tour C.
Czym różnią się między sobą trasy A, B, C i D w El Nido?
Najprościej: Tour A to laguny i klasyczne pocztówki (Big Lagoon, Small/Secret Lagoon, Shimizu, 7 Commando Beach) – dużo spokojnego pływania w osłoniętych zatokach. Tour C to bardziej „dzikie” krajobrazy, klify, jaskinie i lepszy snorkeling, ale też bardziej otwarte morze i potencjalnie większe fale.
Tour B i D skupiają się na mniej znanych wysepkach i plażach, z mniejszym tłokiem i bardziej relaksacyjnym charakterem dnia. System punktów na trasach jest ustalony odgórnie – różnice między agencjami dotyczą głównie jakości łodzi, sprzętu, jedzenia i organizacji (np. unikanie godzin szczytu).
Ile kosztuje island hopping w El Nido i jakie są dodatkowe opłaty?
Ceny standardowych wycieczek grupowych A, B, C, D są do siebie zbliżone i zwykle obejmują: miejsce na łodzi, przewodnika, lunch na plaży, wodę oraz kamizelki ratunkowe. W cenie bywa też podstawowy sprzęt do snorkelingu, choć jego jakość nie zawsze jest najlepsza.
Dodatkowo trzeba zazwyczaj zapłacić:
Poszczególne kwoty zależą od sezonu i agencji, dlatego warto dopytać przy rezerwacji, co dokładnie jest w cenie, a za co dopłacasz na miejscu.
Jak wygląda typowy dzień island hoppingu w El Nido?
Standardowa wycieczka trwa mniej więcej od 9:00 do 16:00–17:00. Startujesz z plaży w El Nido Town albo z pobliskiego portu, wsiadasz na tradycyjną łódź bangka i po kolei odwiedzasz punkty z programu – plaże, laguny, miejsca do snorkelingu.
W ciągu dnia załoga przygotowuje lunch na plaży (grillowane ryby, mięso, warzywa, ryż, owoce). Pomiędzy przystankami masz czas na pływanie, snorkeling, zdjęcia i odpoczynek. Charakter wycieczki zależy od trasy: Tour A to więcej spokojnych lagun, Tour C – więcej otwartego morza i intensywniejsze pływanie.
Czy warto rezerwować island hopping w El Nido z wyprzedzeniem?
W szczycie sezonu (grudzień–maj) miejsca na najlepszych łodziach i godzinach wejścia do lagun (np. Big Lagoon) potrafią się szybko kończyć, dlatego rezerwacja z wyprzedzeniem – choćby dzień lub dwa przed – jest dobrym pomysłem, szczególnie przy dużych oczekiwaniach co do komfortu i mniejszej grupy.
Jeśli jesteś elastyczny i nie przeszkadzają Ci większe grupy oraz przeciętny sprzęt, możesz wykupić wycieczkę na miejscu poprzedniego dnia po przylocie lub nawet rano (poza wysokim sezonem). Warto jednak od razu dopytać, jak liczna jest grupa i jak rozwiązana jest kwestia wejściówek do lagun.
Czy island hopping w El Nido nadaje się dla osób, które słabo pływają?
Tak, ale najlepiej wybrać spokojniejsze trasy, przede wszystkim Tour A lub B. Na łodzi obowiązkowo dostajesz kamizelkę ratunkową, z której możesz korzystać przez cały dzień. W wielu miejscach można też poruszać się kajakiem zamiast płynąć wpław.
Dla osób słabiej czujących się w wodzie ważne jest:
Przy odpowiednim wyborze trasy i czujnej ekipie na łodzi, island hopping jest dostępny także dla mniej doświadczonych pływaków.






