Spóźnienie przy zwrocie auta – jak liczone są dodatkowe opłaty?

0
425
Rate this post

Korki na autostradzie, przedłużające się spotkanie czy po prostu błędne oszacowanie czasu dojazdu – powodów spóźnienia przy zwrocie samochodu może być wiele. Niestety, zegar w wypożyczalni jest nieubłagany, a przekroczenie ustalonej godziny zwrotu może wiązać się z naliczeniem opłaty za kolejną dobę. Jak to działa w praktyce i czy istnieje „czas łaski”?

Margines tolerancji, czyli grace period

Większość renomowanych wypożyczalni stosuje tak zwany „grace period”, czyli okres karencji. Zazwyczaj wynosi on od 29 do 59 minut. Oznacza to, że jeśli masz oddać auto o 10:00, a pojawisz się o 10:45, system nie naliczy żadnej dodatkowej opłaty. Jest to ukłon w stronę kierowców, którzy mogą napotkać nieprzewidziane trudności na drodze. Jednak uwaga – zawsze zaleca sprawdzenie tego w regulaminie konkretnej wypożyczalni (porównywarki wynajmu aut, zazwyczaj je udostępniają) bo mniejsze, lokalne firmy mogą być pod tym względem bardziej rygorystyczne i naliczać kary już po kilku minutach spóźnienia.

Konsekwencje większego spóźnienia

Jeśli przekroczysz okres karencji, system automatycznie uzna, że rozpoczął się nowy okres wynajmu. W branży rent-a-car rozliczenia są dobowe. Spóźnienie o 2 godziny zazwyczaj kosztuje więc tyle samo, co przedłużenie wynajmu o całą dobę. Co więcej, stawka za tę dodatkową dobę może być liczona według cennika „z lady” (czyli znacznie drożej niż przy rezerwacji online), a nie według stawki, którą miałeś w pierwotnej umowie. W skrajnych przypadkach dochodzi do tego opłata administracyjna za nieterminowy zwrot.

Komunikacja to podstawa

Co zrobić, gdy wiesz, że nie zdążysz? Najgorsze wyjście to milczenie. Jeśli widzisz, że spóźnienie jest nieuniknione, zadzwoń do wypożyczalni. Poinformuj ich o sytuacji. Czasami pracownicy mogą pójść na rękę i nie naliczać opłaty, jeśli uprzedzisz ich telefonicznie. Dodatkowo, jeśli zwrot wynajętego auta następuje poza godzinami pracy biura, spóźnienie może oznaczać, że nikogo już tam nie zastaniesz, co skomplikuje sytuację jeszcze bardziej. Telefon wykonany z trasy pozwala ustalić plan awaryjny i często ratuje przed wysokimi kosztami.